104. Czekoladownik w duecie

Wczoraj obiecałam Ci pokazać, co przygotowałam w komplecie do ptasiej kartki. Sama jestem czekoladowym łasuchem, dlatego bardzo miło było mi wręczyć tabliczkę czekolady zapakowaną oddzielnie.

Czekoladę w prezencie daje się dosyć często, czy to jako dodatek, czy też te lepszej jakości jako osobny podarunek. Wkładamy do torebki prezentowej, do pudełka, albo pakujemy razem z głównym prezentem w papier. Opakowanie na czekoladę może być także ładne i estetyczne, pełne kwiatów i wyjątkowe. Dlatego zrobiłam czekoladownik, który wraz z kartką tworzył piękny komplet.

Bazę pod czekoladownik kupiłam gotową od Goatbox, do wyboru są bazy na czekolady różnych firm i wielkości. Okazało się jednak, że to temat dosyć podchwytliwy, ponieważ przykładowo czekolada mała E. Wedel jest teraz w rozmaitych seriach typu klasyczne i luksusowe, których opakowanie do złudzenia przypomina opakowania Lindta.

Taką samą zagwozdkę miałam z czekoladą dużą Milki, która w zależności od dodatków ma różną grubość. Skończyło się na tym, że siedziałam z tymi bazami w sklepie i przymierzałam poszczególne czekolady. Ochroniarz, który błąkał się między regałami niestety się na tyle zestresował, że postanowił mnie bacznie obserwować, czy przypadkiem żadnej nie wynoszę już schowanej ze sklepu.

A teraz do rzeczy. W tej pracy również wykorzystałam papiery Mintay papers z kolekcji „dear diary”. Czekoladownik okleiłam z każdej strony zewnętrznej. Na środku przykleiłam wstążkę tak, by dzięki niej czekoladownik łatwo się zamykał.

Do całej kompozycji wykorzystałam jedną wyciętą z kolekcji papierów postarzaną ramkę, tag wykrojony z papieru firmy Piątek Trzynastego, papierową serwetkę, i przede wszystkim piękne kwiaty papierowe od Wild Orchid Crafts. Pręciki, które wykorzystałam do uzupełnienia kwiatowej kompozycji kupiłam na zlocie październikowym w Cherry Craft.

Nie byłabym również sobą, gdybym nie dodała kilku szczegółów takich jak samoprzylepne kropki, zawieszka do taga „made with love” czy gaza. Lubię też, gdy dobrze widoczna jest okazja z jakiej wręczamy prezent. Dlatego z prawej strony dokleiłam papierową wstążkę ze stosownym napisem, bo w końcu każda z nas do końca życia ma 18 lat.

Jak Ci się podoba taki komplet? Czy też dajesz czasem słodycze w prezencie? Napisz w komentarzu jak zwykle je zapakowujesz.